Welcome to Portal Sztuki | sztuka: plastyka, teatr, muzyka

 
Menu
· Strona główna
· Napisz i wyślij artykuł
· Starsze artykuły
· Dzienniki
· FAQ - pomoc
· Kontakt z nami
· Moje konto
· Prywatna wiadomość
· Rekomenduj nas

Szukaj



Zaloguj się
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz zarejestrować się w ciągu kilku minut tutaj. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dostęp do większości modułów

Kto online
Teraz witrynę przegląda 15 gość(ci) i 0 użytkownik(ów).

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować klikając tutaj

Licznik odwiedzin

5621659
odsłon strony od lipiec 2007

Wybr. losowo kategoria

plastyka
[ plastyka ]

·13.Aukcja 4Beauty Art Gallery - Sztuka Współczesna
·Zagadka Kobiecości
·Combi Nations
·Muzeum w Bielsku-Białej, wystawa krzysztofa Okonia
·Jutrzejsze wernisaże w bunkrze sztuki
·Galerii Nad Brdą WSG zaprasza na wernisaż i wystawę
·Ostatnie dni zgłaszania prac na Henkel Art.Award.
·Jerzy Nowosielski. Rysunek, malarstwo, grafika
·Wystawa „szaro-brązowa” Wawrzyńca Tokarskiego w ggm1

Dzisiejsze artykuły:
Dziś jeszcze nie było artykułu z tego działu.

Z naszego archiwum


Wystawa fotografii piktorialnej pt. ULICA KROKODYLI
Ideą powstania naszego Pictorial Teamu była chęć popularyzacji tak mało znanej dziedziny fotografii, jaką jest piktorializm i to w swoim współczesnym wydaniu. Sądzimy, że nam się to udało; potwierdzają to sukcesy na rynku fotografii krajowej jak i europejskiej np. nagroda ministra kultury i sztuki RP, ministra kultury Rosji czy Królewskiego ... więcej


RASTER, Michał Budny Światło

Promień wpadającego do pokoju światła był przedmiotem jednej z pierwszych instalacji rzeźbiarskich Michała Budnego ("Światło", 2004). Po kilku latach artysta powraca do tematu światła dekonstruując jego fizyczną spoistość i analizując w zamian metaforyczne sensy.. ... więcej



  
Rozmowa ze Zbigniewem Wąsielem przeprowadzona 25 stycznia 2010 roku.

_CONTRIBUTEDBY wasielgallery dnia 13-03-2010 o godz. 22:12:23

plastyka

Janusz Janowski: Prace, które obecnie prezentujesz w galerii ZPAP znacznie różnią się od tych, realizowanych przez Ciebie przed laty. Wówczas wykonywałeś głównie instalacje, a Twój stosunek do rzeźby był zupełnie inny. Najnowsze, przedstawione nam, realizacje przyporządkowane są tradycyjnemu rozumieniu rzeźby. Czy należą one do jednego z wielu obszarów, które artystycznie penetrujesz, czy może diametralnie zmieniłeś swoje artystyczne przekonania?

Zbigniew Wąsiel: Jest to jeden obszarów, które mnie artystycznie interesują. Moje decyzje wystawiennicze są wypadkową miejsca i sytuacji. Jeżeli uczestniczę w wystawie aranżacyjnej, wymagającej zrealizowanie instalacji, to się temu podporządkowuję. Wiele zależy też od wnętrza galerii. Galeria ZPAP jest kameralna, uznałem więc, że mała forma rzeźbiarska będzie się w tym miejscu dobrze prezentować.

J. J.: Tak diametralnie różne formy sztuki, jak klasyczna bryła rzeźbiarska i instalacja, wynikają z odrębnych postaw ideowych w obszarze sztuki. Jak zatem Ty rozumiesz bycie artystą?

Z. W.:Artysta może się realizować w różny sposób i każdy musi odnaleźć swój własny sposób zaprezentowania się. Zależy on od predyspozycji. Każdy przy tym jest obserwatorem, ma swoje własne przemyślenia i doświadczenia, i chce nadać temu osobista formę. Chodzi o wyrażanie się, w moim wypadku poprzez rzeźbę. Mam taki właśnie zawód i staram się dotrzeć ze swoim przekazem do widza. Jeżeli ktoś dopatrzy się w tych moich brązach czegoś interesującego jest to dla mnie wielką satysfakcją. To są momenty przekonujące o tym, że warto to nadal robić, rekompensują one również cały trud, jaki się w tę pracę wkłada. Generalnie uważam, że każdy może być artystą.

J. J.: Współcześni artyści chętnie odnoszą się w swoich realizacjach do bieżących problemów społecznych, podporządkowując język swoich wypowiedzi postawie zaangażowania. Czy Ciebie także interesuje taka zaangażowana postawa artystyczna?

Z. W.: Raczej nie, ale nie potępiam takiej postawy. Uważam, że jest to także jakaś artystyczna droga i jeśli ktoś ma taką potrzebą, to może się wypowiadać w tego typu formie. Zaangażowanie społeczne charakteryzowało wiele zjawisk w obszarze sztuki, jak choćby socrealizm, sztukę faszystowską, społeczną czy patriotyczną. Jeżeli może to pomóc ludziom, pozwoli zwrócić ich uwagę na jakiś ważny dla ogółu problem, to dlaczego nie. Jeżeli z kolei chodzi o mnie, to sądzę, że na tyle już dojrzałem, że staram się być już bardziej osobisty i kameralny. Chcę ukazać to, co mnie porusza, co przeczytam, przemyślę, chcę się wypowiedzieć bardziej osobiście. Społecznikostwo, jakieś szerokie działanie już mnie nie interesuje. Pewnie się już trochę wypaliłem w tym względzie. Rozumiem jednak chęć działania w grupie. Sądzę z kolei, że trudniej jest wypowiadać się z pozycji indywidualnej, narzucić własną konwencję i sposób rozumienia. No cóż, człowiek się starzeje, więcej myśli, więcej wie, więcej już widział, przemyślał, więcej go doświadczyło i stara się to wszystko przekazywać.

J. J.: Sztuka jest dla Ciebie zatem szansą autoprezentacji?

Z. W.: Myślę, że tak. Zawsze lubiłem sztukę przemyślaną, która widz może odczytać. To jest przecież niezwykłe, że ktoś może zobaczyć coś w kawałku żelaza i że to go wzrusza.
Każdy artysta, jak i każdy człowiek, przechodzi jakieś etapy. Jest czas, kiedy musi podziałać w grupie i trochę pokrzyczeć, potem przychodzi jakieś wyciszenie i potrzeba powiedzenie czegoś osobistego. Przeżyje coś, czy coś zobaczy i chce po prostu o tym powiedzieć. Wszystko to buduje życie. Także może w niedługim czasie i mi coś się zmieni, i będę potrzebował większego gwaru dookoła siebie i wyzwalania większej ilości adrenaliny w sobie.

J. J.: Do swojej wystawy zaprosiłeś innego artystę, swojego dobrego znajomego, pana Olesiejuka. Dlaczego?

Z. W.: Znam Staszka od lat i bardzo lubię jego rysunek, który jest jakby syntezą bryły. W moim odczuciu doskonale uzupełnia rzeźbę, także moją rzeźbę. Można powiedzieć, że jego rysunki są rzeźbiarskie i bardzo wymowne. W ten swojej formie zawiera bardzo wiele znaków, symboli, budujących jej ciekawą aurę.
Zaś poza wszystkim uważam, że rzeźba z rysunkiem zawsze się wzbogacają i świetnie wystawienniczo koegzystują. Dlatego też chciałem urozmaicić pokaz swoich prac.

J. J.: Jacy artyści i jakie zjawiska w obszarze współczesnej sztuki szczególnie Cię interesują?

Z. W.: Kończąc szkołę sądziłem, że wielkim dobrodziejstwem jest mieć mistrza, im dłużej żyję i więcej oglądam sztuki w muzeach tym mniej jestem do tego przekonany. Generalnie, bardzo lubię oglądać każdą sztukę, nawet taką, które mi się nie podoba. Jestem zawsze nastawiony pozytywnie, próbuję odnaleźć we wszystkim coś interesującego i niebanalnego, nawet w takich pracach, które ogólnie nie są mi artystycznie bliskie. Oglądam wszystko od malarstwa po instalację. Jako wzrokowcowi sprawia mi to przyjemność. W rezultacie tych moich doświadczeń i obserwacji sądzę, że to dobrze, że większość współczesnych artystów nie ma już mistrzów. Każdy może się wypowiadać w dowolny sposób, bez żadnych ograniczeń. Jest Internet, nowe media, które pozwalają komunikować się wszystkim. Każdy może na przykład wstawić do Internetu swoją pracę w dowolnej formie, stając się w ten sposób artystą. Oczywiście, trzeba pamiętać, że sztuka to nie tylko artysta, to także galerie, marszandzi, kuratorzy – wszyscy oni też z niej żyją. Należą do tej grupy także krytycy, którzy o niej piszą. Sztuka, to wielki i skomplikowany organizm. Pomijając te kwestię mogę przyznać, że swego czasu lubiłem rzeźby Bourdelle’a, które po raz pierwszy zobaczyłem w moskiewskim muzeum i zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Bardzo lubię Kiefera i przedstawicieli Die Brücke, całą tę niemiecką zaangażowana sztukę. Lubię wszystko, nie mam swoich kanonów. Sprawia mi przyjemność oglądanie klasycznego malarstwa i jakiejś nowej formy sztuki, nawet jeśli jest mało wartościowa.

J. J.: Jakie Twoim zdaniem we współczesnym świecie, zdominowanym przez obrazki, zajmuje sztuka?

Z. W.: Sztuka jest wszędzie. Wprawdzie wszyscy twierdzą, że jest ona nikomu nie potrzebna, ale ona jest wokoło. Samochód jest jej przykładem, bo jest rezultatem pracy projektowej specjalisty, wszelkie gadżety, ubranie. Filozofia, instalacje, happeningi, filmy internetowe także. Jednocześnie trudno dzisiaj jednoznacznie zdefiniować sztukę. Zdarzają się sugestywne dzieła, które jakby określają i lansują kierunek. Generalnie, nie łatwo się w tym wszystkim odnaleźć.

J. J.: Rozumiem, że w Twoim rozumieniu sztuka jest kreatywną aktywnością człowieka?

Z. W.: Tak, dobrze to określiłeś. Kreatywność jest kwestią podstawową, to ona przyciąga widza, także mnie do jakiegoś dzieła.


Rozmowę przeprowadził i zredagował Janusz Janowski - Prezes Zarządu Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu Gdańskiego.

 
Pokrewne linki
· Więcej o plastyka
· Napisane przez admin


Najczęściej czytany artykuł o plastyka:
z cyklu ''Sylwetki twórców'' Zdzisłąw Beksiński


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 4.33
Głosów: 3


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych



PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund