Welcome to Portal Sztuki | sztuka: plastyka, teatr, muzyka

 
Menu
· Strona główna
· Napisz i wyślij artykuł
· Starsze artykuły
· Dzienniki
· FAQ - pomoc
· Kontakt z nami
· Moje konto
· Prywatna wiadomość
· Rekomenduj nas

Szukaj



Zaloguj się
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz zarejestrować się w ciągu kilku minut tutaj. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dostęp do większości modułów

Kto online
Teraz witrynę przegląda 15 gość(ci) i 0 użytkownik(ów).

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować klikając tutaj

Licznik odwiedzin

5621650
odsłon strony od lipiec 2007

Wybr. losowo kategoria

Teatr, opera, balet
[ Teatr, opera, balet ]

·Edukacja teatralna - studia podyplomowe
·Pedagogika tańca - studia podyplomowe - II edycja
·Salon rodzinny z upiorami jak z Gombrowicza
·Elbląg. ''Godot'' wraca do Teatru Sewruka
·Pokłady statku jak kręgi piekła
·Mechaniczny płacz po Holocauście
·Włącz sobie teatr
·28 tys. widzów obejrzało ''Skrzypka na dachu''
·Sławy kabaretu w Kongresowej

Dzisiejsze artykuły:
Dziś jeszcze nie było artykułu z tego działu.

Z naszego archiwum


Wystawa fotografii piktorialnej pt. ULICA KROKODYLI
Ideą powstania naszego Pictorial Teamu była chęć popularyzacji tak mało znanej dziedziny fotografii, jaką jest piktorializm i to w swoim współczesnym wydaniu. Sądzimy, że nam się to udało; potwierdzają to sukcesy na rynku fotografii krajowej jak i europejskiej np. nagroda ministra kultury i sztuki RP, ministra kultury Rosji czy Królewskiego ... więcej


RASTER, Michał Budny Światło

Promień wpadającego do pokoju światła był przedmiotem jednej z pierwszych instalacji rzeźbiarskich Michała Budnego ("Światło", 2004). Po kilku latach artysta powraca do tematu światła dekonstruując jego fizyczną spoistość i analizując w zamian metaforyczne sensy.. ... więcej



  
Luki między gwiazdami
Wysłano dnia 17-02-2009 o godz. 11:58:39
Temat: Proza, poezja, inne
Proza, poezja, inne

Michael Ondaatje To, co w prozie Ondaatje'a najważniejsze, rozgrywa się w przestrzeniach między opisywanymi po mistrzowsku zdarzeniami. Tak było w zekranizowanym i uhonorowanym Bookerem "Angielskim pacjencie", tak też jest w jego najnowszej powieści.

"Patrz, jakie piękne gwiazdy" - wykrzyknęła jedna z Huxleyowskich bohaterek. "A jakie piękne luki między nimi", odparła jej towarzyszka.

Jak widać, są tacy, którzy dostrzegają na niebie tylko lśniące punkty, i tacy, na których działa to, co jest pomiędzy: pozornie pusta przestrzeń ciszy, mroku i nieobecności. Idąc tym tropem, moglibyśmy dokonać podziału prozy - na prozę gwiazd i prozę luk.

Twórczość urodzonego w Sri Lance Kanadyjczyka Michaela Ondaatje'a należy z pewnością do tej drugiej kategorii. Ktoś, kto nie dostrzega uroku luk między epizodami jego powieści, nie znajdzie w nich nic dla siebie, bo właśnie w tych lukach, w nienazwanych przestrzeniach między opisywanymi po mistrzowsku zdarzeniami rozgrywa się to, co w prozie Ondaatje'a najistotniejsze.

Tak było w najgłośniejszej powieści tego pisarza, w zekranizowanym i uhonorowanym nagrodą Bookera "Angielskim pacjencie", tak było w jego sugestywnych wierszach (bo Ondaatje to także świetny poeta), tak też jest w jego najnowszej powieści "Divisadero".

"Divisadero" zaczyna się opowieścią o dwóch siostrach mieszkających na kalifornijskiej farmie z owdowiałym ojcem, który przygarnia jako swoje trzecie dziecko osieroconego chłopca.

Gdy chłopiec staje się mężczyzną, jedna z sióstr nawiązuje z nim kazirodczy romans, a druga swoją grzeszną miłość do niego ukrywa przed światem. Ta miłosna historia zostaje brutalnie przerwana, rodzina rozpada się, a bohaterowie tragedii rozchodzą się w różne strony: chłopak zostaje zawodowym hazardzistą w Las Vegas, pierwsza z sióstr podejmuje pracę w firmie adwokackiej w Kalifornii, a druga wyjeżdża do Francji, gdzie bada twórczość pewnego francuskiego pisarza, który w tajemniczych okolicznościach porzucił rodzinę i znikł.

Ostatnia część powieści to dzieje owego pisarza przez niego samego spisane - historia jego przyjaźni ze współczesnymi nomadami, zakazanej miłości jego córki do męża siostry i romansu pisarza z młodą mężatką z sąsiedztwa.

To bardzo ogólny zarys fabuły, która skutecznie wymyka się próbom streszczenia. Czytelnicy prozy Ondaatje'a wiedzą, że pisarz ten jest wrogiem literatury, która chaotyczną materię ludzkiego doświadczenia chciałaby nanizać na nić opowieści.

Czytając Ondaatje'a, należy zawiesić oczekiwania, że narrator powiąże wydarzenia w przyczynowo-skutkową sekwencję, a dramatyczną opowieść doprowadzi do końca.

Już na pierwszej stronie nowej powieści Ondaatje'a możemy przeczytać, że "naga prawda zdarzeń nigdy się nie kończy", a nieco dalej, że "bardziej angażujemy się w historię, kiedy nie wiemy czegoś ważnego". W "Divisadero" pisarz porzuca niedomknięte wątki, przenosi się do innych, pozornie niepowiązanych historii, w których pojawiają się postaci znane z wcześniejszych fragmentów powieści, a także z dawniejszej twórczości pisarza - czytelnicy "Angielskiego pacjenta" rozpoznają tu zapewne nowe wcielenie Caravaggia.

Kolejne opowieści osadzone raz w północnej Kalifornii, innym razem w wiejskim krajobrazie centralnej Francji nie poddają się dyktatowi czasu. Po scenach rozgrywających się w latach 70. XX wieku i w czasach nam współczesnych powieść cofa się do lat I wojny światowej.

Czas jest tu zawieszony, a powieściowa rzeczywistość zamienia się w pozaczasowy krajobraz pamięci i wewnętrznego doświadczenia, nadając prozie Ondaatje'a typowe dla niego liryczne znamię.

Również postaci kreowane są w tej misternej prozie bez poszanowania prawa ciągłości. Pojawiają się co prawda w różnych częściach powieści, ale są za każdym razem inne. To zmieniają lub zatajają imiona, to znów brane są omyłkowo za kogoś innego. Imię w powieści Ondaatje'a, ten najoczywistszy znak tożsamości, jest przypadkowym słowem, a jeśli czemuś służy, to bardziej jako narzędzie kamuflażu niż identyfikacji.

Sam tytuł książki, obcy i tajemniczy, jest nazwą własną, której egzotyczne brzmienie zafascynowało autora - tak nazywa się jedna z granicznych ulic San Francisco.

"Divisadero" pochodzi od hiszpańskiego słowa "dzielić" i rzeczywiście ulica o tej nazwie dzieli miasto od rozciągającego się poza nim świata. To tytułowe ambiwalentne słowo, mając także inny sens - "patrzeć z oddalenia" - zaprasza do refleksji nad głównym tematem powieści: tożsamością.

Nie jest ona nazwą naszych stałych predyspozycji, których trwałość gwarantowałoby przypisane nam imię; współtworzy ją bowiem splot mnogich historii, przeszłych i obecnych, w których jednocześnie uczestniczymy. Z tematem tak rozumianej tożsamości wiąże się ważne dla Ondaatje'a pojęcie wywiedzione z literatury sanskryckiej: "gotraskhalana".

Termin ten oznacza przypadkowe nazwanie ukochanej osoby cudzym imieniem, najczęściej w akcie miłosnym. W wielu historiach miłosnych, choćby w "Kamasutrze", pomyłka ta prowadzi do kłótni między kochankami, świadcząc o utajonej zdradzie.

Dla Ondaatje'a to pomylenie imion jest jednak momentem, w którym ujawniają się bogate zasoby umysłu: mroczne pokłady pamięci, nieuświadomiona emocjonalna więź, czyjaś wyparta obecność i piękne luki między gwiazdami.

Historie w "Divisadero" nakładają się jedna na drugą, tworząc wielopiętrowe rusztowanie powieściowej fabuły. Echa wydarzeń i postaci - jak przywołane mimowolnie cudze imię - wskazują na głębokie powinowactwo pozornie niezwiązanych ze sobą biografii. Postaci Ondaatje'a odnajdują w cudzych historiach ślady własnych losów będące dowodem istnienia powtarzalnych wzorców, które nadają sens z pozoru chaotycznym wydarzeniom ich życia. Można zaryzykować stwierdzenie, że w "Divisadero" Ondaatje, ujawniając podobieństwa równoległych życiorysów, odkrywa utajoną wspólnotę obcych sobie ludzi.

Ta wspólnota nie jest jednak oczywista, kryje się bowiem pod wierzchnią warstwą zdarzeń, które zdają się mówić o czymś zgoła przeciwnym: "Divisadero" jest powtarzającą się w różnych wersjach opowieścią o przerwanej miłości i rozchodzących się losach. Powieść rozwija się więc między dwoma biegunami, z jednej strony wszystkie opowiedziane w niej historie to losy ludzi głodnych miłości, próbujących nawiązać intymne więzi; z drugiej - to dzieje szybkich i dramatycznych rozpadów tych więzi. Rozpadają się przy tym nie tylko rodziny czy pary kochanków, takiemu rozpadowi ulega także cała ludzka społeczność. Dlatego zapewne tłem historycznym swojej powieści uczynił Ondaatje współczesne wojny, od dwóch światowych po wojnę w Zatoce i Iraku.

Jeśli to tragiczne rozpoznanie ludzkiej kondycji znajduje przeciwwagę w myśli o ukrytym powinowactwie losów, to myśl ta jest możliwa tylko dzięki sztuce. Ondaatje idzie tu za Nietzschem, który zauważył, że "mamy sztukę, aby nie zniszczyła nas prawda". To dzięki sztuce w odrębnych historiach ujawnia się zarys wspólnego scenariusza pozwalający uwolnić się od poczucia przypadkowości życia. Nie bez powodu Anna, poturbowana psychicznie po zakończonym związku, zwraca się ku literaturze, by w niej znaleźć obraz bliźniego - kogoś, kto przeżył podobny dramat. Nie bez powodu powieść kończy się autobiografią francuskiego pisarza, w której Anna odkrywa swój los, a tenże pisarz, chcąc zrozumieć swoje doświadczenie, daje mu wyraz w literaturze. Tworzy powieść, która jak maska pozwala ukryć się przed przeciwnościami losu, zapewniając tym samym ocalenie.

Ondaatje daleki jest od zajmowania postawy estety, dla którego jedyną prawdą jest prawda sztuki. Ma świadomość, że życie bez sztuki, a więc bez ujmowania doświadczenia w składną formę narracji, byłoby trudne do zniesienia, ale też wie, że sztuka jest fałszem, sztucznym porządkiem, który nie może zastąpić doświadczenia. Na niebie nie ma znaków zodiaku - to wytwór artystycznej wyobraźni. Są tam piękne gwiazdy. I równie piękne luki między nimi.

Divisadero
Michael Ondaatje
przeł. Krzysztof Puławski
Świat Książki, Warszawa

Jerzy Jarniewicz Gazeta Wyborcza

uzupełnij (skomentuj) ten artykuł tutaj - w tytule napisz "..do artykułu -tu adres URL , Twój wpis (po zatwierdzeniu przez administratora) zostatanie dołączony do artykułu. Jeżeli jesteś zarejestrowanym użytkownikiem, do Twojego tekstu zostanie dodana Twoja nazwa (na życzenie możemy podać pełne Twoje dane, jakie zamieściłeś w swoim profilu)

 
Pokrewne linki
· Więcej o Proza, poezja, inne
· Napisane przez admin


Najczęściej czytany artykuł o Proza, poezja, inne:
New Polish Nude Photography


Oceny artykułu
Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


Opcje

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych


Kategoria

Proza, poezja, inne

..

PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.04 sekund